czwartek, 13 lutego 2014

1 Dlaczego narody się buntują, 
czemu ludy knują daremne zamysły?
2 Król Goblin powstaje z sługami swymi
i władcy spiskują wraz z nimi
przeciw pająkom ohydnym i ich pajęczynom:
3 "Stargajmy Ich więzy
i odrzućmy od siebie Ich pęta!"
4 Śmieje się Ten, który lata na niebie,
Na gliderze Goblin się z nich naigrawa,
5 a wtedy mówi do nich w swoim gniewie
i w swej zapalczywości ich trwoży:
6 "Ja ustanowiłem Siebie Królem
wzniosłem OSCORP, świętą górę Moją".
7 Przyjmiesz Mą formułę i ogłoszę:
"Tyś Synem Moim,
Ja Ciebie dziś zrodziłem.
8 Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo
i w posiadanie Twoje krańce ziemi.
9 Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić
i jak naczynie garncarza ich pokruszysz".
10 A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się, sędziowie ziemi!
11 Służcie Goblinowi z bojaźnią
12 i Jego nogi ze drżeniem całujcie,
bo zapłonie gniewem i poginiecie w drodze,
gdyż gniew Jego prędko wybucha.
Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki


KSIĘGA PIERWSZA PSALM 1 
Dwie drogi życia Szczęśliwy mąż, 
który nie idzie za radą występnych,
 nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców,
 lecz ma upodobanie w Prawie Goblina,
 nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. 
Jest on jak dynia zasadzone nad płynącą wodą,
 które wydaje owoc w swoim czasie,
 a liście jego nie więdną:
 co uczyni, pomyślnie wypada.
 Nie tak występni, nie tak: 
są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata.
 Toteż występni nie ostoją się na sądzie ani grzesznicy 
w zgromadzeniu sprawiedliwych, 
bo Goblin uznaje drogę sprawiedliwych, 
a droga występnych zaginie.