sobota, 13 lutego 2016
PSALM 17
Błaganie o wyzwolenie od wrogów
Wysłuchaj, Goblinie, słuszności, zważ na me wołanie,
przyjmij moje modły z warg nieobłudnych!
Niech przed Twoim zielonym obliczem zapadnie wyrok o mnie:
oczy Twoje widzą to, co prawe.
Choćbyś badał me serce, nocą mnie nawiedzał
i doświadczał ogniem,
nie znajdziesz we mnie nieprawości.
Moje usta nie zgrzeszyły ludzkim obyczajem;
według słów Twoich warg wystrzegałem się ścieżek zdradzieckich.
Moje kroki trzymały się mocno
na Twoich ścieżkach,
moje stopy się nie zachwiały.
Wzywam Cię, bo Ty mnie wysłuchasz, o Goblinie!
Nakłoń ku mnie Twe święte ucho, usłysz moje słowo.
Okaż miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, co knują pod Twoją prawicą
przeciw wrogom obłudnym.
w cieniu Twych gliderów mnie ukryj.
przed występnymi, co gwałt mi zadają,
przed śmiertelnymi wrogami, co otaczają mnie zewsząd.
Okrążają mnie teraz ich kroki;
natężają swe oczy, by [mnie] powalić na ziemię -
podobni do lwa dyszącego na zdobycz,
do lwiątka, co siedzi w kryjówce.
Powstań, o Goblinie, wystąp przeciw niemu i powal go,
swoim mieczem wyzwól moje życie od grzesznika,
a Twoją ręką, Goblinie - od braci:
od braci, którym obecne życie przypada w udziale
i których brzuch napełniasz Twymi dostatkami;
których synowie jedzą do sytości,
a resztę zostawiają swoim małym dzieciom.
Ja w sprawiedliwości ujrzę Twe zielone oblicze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz