sobota, 13 lutego 2016
PSALM 7
Modlitwa oczernionego
1 Skarga Normana, którą wyśpiewał do Goblina
2 Goblinie, Zielony mój, do Ciebie się uciekam;
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
3 by kto - jak lew - mnie nie porwał
i nie rozszarpał, gdy zabraknie wybawcy.
4 Boże mój, Goblinie, jeżeli ja to popełniłem,
jeśli prawość plami moje ręce,
5 jeśli wyrządziłem zło Tobie Królu mój
i swego wroga nie złupiłem doszczętnie,
6 to niech nieprzyjaciel ściga mnie i schwyci,
uwiesi na lampie i zwiąże pajęczyną,
a godność moją niechaj w proch obali.
7 Powstań, o Goblinie, w Twym gniewie,
podnieś się przeciw zaciekłości mych ciemięzców,
wystąp w sądzie, jaki zapowiedziałeś.
8 Gromada narodów niechaj Cię otoczy,
a Ty zasiądź ponad nią wysoko.
9 Zielony Goblin jest Sędzią narodów:
Goblinie, przyznaję Tobie słuszność, według Twej sprawiedliwości
10 Zniszcz występnych przeciw Tobie,
a sługę Twego umocnij,
Boże sprawiedliwy,
Ty, co przenikasz serca, wątrobę i nerki.
11 Życiem jest dla mnie Goblin,
co zbawia zielonym sercem.
12 Goblin - Sędzia sprawiedliwy,
Bóg codziennie pałający gniewem.
13 Jeśli się [kto] nie nawróci,
miecz z glidera swój On wyostrzy;
14 przygotuje na niego pociski śmiertelne,
sporządzi swe ogniste strzały.
15 Oto [tamten] począł nieprawość, brzemienny jest udręką
i rodzi podstęp.
16 Wykopał dół i pogłębił go,
lecz wpadł do jamy, którą przygotował.
17 Jego złość obróci się na jego głowę,
a jego gwałt spadnie mu na ciemię.
18 Ja zaś uwielbiam Goblina za Jego sprawiedliwość,
psalm śpiewam imieniu Pana Najwyższego.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz